Zleć nam swoją rekrutację!
Potrzebujesz wsparcia w znalezieniu idealnych kandydatów? Wypełnij formularz, a my zajmiemy się resztą – od selekcji po dokładną weryfikację.
Zadania rekrutacyjne są częstym elementem procesów, szczególnie tam, gdzie firma chce zobaczyć nie tylko doświadczenie kandydata, ale również sposób jego myślenia i podejście do konkretnych problemów.
Czasem jednak krótki case zamienia się w rozbudowaną prezentację, analizę czy strategię, której przygotowanie zajmuje wiele godzin. Co więcej, zadanie dotyczy realnego problemu firmy i prowadzi do powstania rozwiązania, które można później wykorzystać biznesowo.
Wtedy pojawia się pytanie: gdzie kończy się sprawdzanie kompetencji, a zaczyna darmowy consulting?
Dobrze przygotowane zadanie może być bardzo wartościowym elementem rekrutacji.
Pozwala zobaczyć, jak kandydat analizuje informacje, dochodzi do wniosków i podchodzi do problemu, z którym rzeczywiście może spotkać się na stanowisku.
Nie musi jednak prowadzić do stworzenia kompletnego rozwiązania.
Rozsądne zadanie powinno:
Co innego poprosić o wskazanie kierunku działania, a co innego o przygotowanie pełnej strategii gotowej do wdrożenia.
Granica nie zawsze jest oczywista. Są jednak sytuacje, w których warto dokładniej przyjrzeć się zakresowi zadania.
Na przykład gdy firma oczekuje:
Znaczenie ma również czas.
Jeżeli wykonanie zadania wymaga kilku godzin pracy, samo w sobie nie musi oznaczać nadużycia. Jeżeli jednak kandydat ma poświęcić na projekt kilka wieczorów albo cały weekend, trudno traktować taki zakres jak zwykłą próbkę kompetencji.
Nie trzeba też popadać w drugą skrajność.
Praca na realnym przykładzie często pozwala znacznie lepiej ocenić kompetencje niż całkowicie fikcyjny case.
Firma może więc wykorzystać własny produkt, rynek czy sytuację biznesową jako punkt wyjścia do rozmowy.
Kluczowy jest zakres.
Można zapytać kandydata, jak podszedłby do danego problemu, jakie informacje chciałby zdobyć i jakie działania rozważyłby w pierwszej kolejności.
Nie trzeba od razu oczekiwać kompletnej analizy, harmonogramu, budżetu i szczegółowego planu wdrożenia.
Dobrym pytaniem kontrolnym może być:
Czy efekt tego zadania firma mogłaby wykorzystać bez zatrudnienia osoby, która je przygotowała?
Jeżeli tak, warto zastanowić się, czy zadanie nie poszło o krok za daleko.
Otrzymanie zadania nie oznacza, że trzeba bezrefleksyjnie wykonać je w pełnym zakresie.
Jeżeli projekt jest bardzo rozbudowany, warto najpierw dobrze zrozumieć, czego firma rzeczywiście chce na jego podstawie się dowiedzieć i jak szczegółowego rozwiązania oczekuje.
Można dopytać:
Jeżeli zakres nadal wydaje się zbyt duży, dobrym rozwiązaniem może być przygotowanie głównych założeń i omówienie dalszych kroków podczas spotkania.
Dzięki temu kandydat pokazuje sposób myślenia i podejście do problemu, ale nie musi od razu przekazywać pełnego rozwiązania gotowego do wdrożenia.
Nie każde zadanie rekrutacyjne powinno wiązać się z wynagrodzeniem. Krótki case czy prezentacja są normalnym elementem wielu procesów i pozwalają lepiej ocenić kompetencje.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy zadanie wymaga wielu godzin specjalistycznej pracy, wykorzystania dużej części wiedzy kandydata i prowadzi do powstania materiału, który ma konkretną wartość biznesową.
W takim przypadku kandydat może uznać, że zakres wykracza poza standardowy etap rekrutacji i zaproponować wykonanie go odpłatnie.
Nie musi to być forma roszczenia. Może po prostu jasno zaznaczyć, że przy takim poziomie szczegółowości i nakładzie pracy traktuje zadanie bardziej jak osobny projekt niż klasyczny case rekrutacyjny.
To również może być dobry sygnał dla firmy, że warto jeszcze raz ocenić, czy do sprawdzenia kompetencji rzeczywiście potrzebny jest aż tak rozbudowany materiał.
Zbyt duże zadanie może zniechęcić właśnie tych kandydatów, na których firmie najbardziej zależy.
Doświadczeni specjaliści i managerowie często są aktywni zawodowo i nie zawsze będą gotowi poświęcić kilkanaście godzin na przygotowanie projektu bez pewności, że proces jest już na zaawansowanym etapie.
Sposób prowadzenia zadania również buduje opinię o pracodawcy.
Jeżeli firma jasno określa cel, przewidywany czas pracy i sposób wykorzystania materiału, kandydat wie, czego może się spodziewać.
Jeżeli oczekuje gotowego rozwiązania, a po jego przesłaniu kontakt się urywa, trudno dziwić się poczuciu, że przekroczona została pewna granica.
Zadanie rekrutacyjne może być bardzo dobrym sposobem na sprawdzenie kompetencji, ale jego zakres powinien być proporcjonalny do celu.
Firma nie potrzebuje kompletnej strategii, żeby zobaczyć, czy kandydat potrafi myśleć strategicznie. Nie potrzebuje też pełnego planu wdrożenia, żeby ocenić sposób rozwiązywania problemów.
Najlepsze zadania pokazują, jak kandydat myśli i pracuje, a nie ile darmowej pracy jest gotowy wykonać przed zatrudnieniem.
W ER Group wspieramy klientów również w przygotowaniu i koordynowaniu poszczególnych etapów procesu rekrutacyjnego, w tym zadań i case studies. Pomagamy tak dobrać ich zakres, aby skutecznie oceniały kompetencje, a jednocześnie pozostawały adekwatne do etapu rekrutacji i czasu, którego wymagają od kandydatów. Jeśli chcesz uporządkować swój proces rekrutacyjny i lepiej zaplanować jego poszczególne etapy, zapraszamy do kontaktu.